Dzień 10 ( OYT ) – Pechowy dzień

Dzisiaj był chyba najgorszy dzień od początku wyjazdu.

Pociąg był opóźniony ponad 2 godziny. Host u którego miałem się zatrzymać na 3 dni powiedział ze może mnie gościć tylko jeden dzień. Dodatkowo nic mi nie pokazał miasta – szkoda tylko było czasu. Znalazłbym jakiś pokój. Najgorsze jednak to że przypadkowo wypadł mi telefon z ręki na ziemię. Nic nie pomogła szyba zabezpieczającą. Tak pechowo upadł że lewy bok ekranu roztrzaskał się tak mocno że ledwo widać. Czeka mnie wymiana ekranu 😞
Pocieszające tylko to że działa.
Działaj zakończyło się największe święto hinduskie Durga Puja. Były organizowane specjalne procesje pożegnalne. Piątki są w Indiach dla większości dniem wolnym – święto – jak u nas niedziela.