Dzień 12 ( OYT ) – Kalkuta i ceny elektroniki

 

Dzisiaj po śniadaniu pojechałem autobusem do Centrum.

Prawie godzinę jazdy. Byłem w katedrze św. Pawła, Victoria Memorial. Za wejście niesamowicie zdzierają za wejście 500 rupi obcokrajowcy a lokalni 10 rupi !!!. Podchodziłem poźniej po sklepach i bazarze aby pokazać więcej cen. Różnice w sklepach firmowych a tych na bararze są kolosalne. Przykładowo w sklepie Adidasa były buty po 16000 rupi czyli 800 zł – kto w tym kraju kupi za taką cenę !!!? jeśli nawet na polskie warunki to drogo. Widać muszą być amatorzy takich cen. Generalnie są nawet Centra Handlowe ale tam jest o wiele drożej. Byłem załamany jak przy takim centrum handlowym poszedłem do slepu spożywczego aby kupić butelkowaną wodę i co okazało się że wody nie ma. Pani powiedziała mi abym obok w restauracji kupił. Pierwszy raz w życiu widziałem aby w spozywczym nie było wody.
Jestem pod wrażeniem Nowego Miasta – naprawdę prawie nie odbiega od polskich dzielnic. Jutro przyjrzę się temu lepiej.