Dzień 207 ( OYT ) – Przyjazd do miasta po długiej podróży

Około południa autobus przyjechał do Tumbes.

Po zakwaterowaniu poszedłem do fryzjera. Średnio jestem zadowolony z obcięcia no ale co tam. Później poszedłem coś zjeść. Zjadłem tam gdzie było sporo ludzi ale chyba coś mi zaszkodziło bo później mnie brzuch bolał – pierwszy raz podczas całej podróży. Myślałem że pobędę kilka dni przy plaży aby odpocząć ale tak mnie przygnębiło to miasto że postanowiłem szybko uciekać stąd.
Jutro rano krótki wypad na plażę i po południu wyjazd do Ekwadoru.