Dzień 208 ( OYT ) – Nad ciepłym oceanem w Zorritos

Miałem koszmarną noc.

Brzuch mnie bolał i byłem chyba ze 4 razy w toalecie w nocy. Co mi mogło zaszkodzić.
Po 9 wyszedłem z hostelu aby podjechać nad ocean. Szybko znalazłem transport i po blisko pół godzinie byłem już w Zorritos na plaży.
Woda w oceanie super ciepła. Popływałem trochę i pospacerowałem po plaży.
O 14 miałem autobus do Guayaquil. Na granicy spędziłem ponad godzinę. Po drodze mijałem potężne plantacje bananowców.
O 20 autobus dotarł na miejsce.
Z dworca dojechałem autobusem 70 do lokalnego CS Miltona.
Jutro zwiedzanie Guayaquil.

Ładny dzień
Plaża
Kraby
Ocean
Kraby
Ekwador