Dzień 234 ( OYT ) – Zwiedzanie centrum Tulum

Spanie w namiocie nie było takie złe.

Po śniadaniu pojechaliśmy do Centrum. Rogelio porządkował mieszkanie przed oddaniem. Wracałem rikszą. Brakowało powietrza więc pchałem.
W chwilach wolnych szukałem biletu do US. Już od dwóch dni mam problem z kupieniem. Bo albo karta zostaje odrzucona albo nagle cena wzrasta albo mogę mieć tylko malutką torebkę.
W ciągu dnia był kilkukrotnie deszcz ☔ i to taki silny. Padało zazwyczaj 10 minut i koniec.
Wieczorem wybrałem się do Centrum.
Po powrocie w końcu udało się kupić bilet do US.
Jutro chcę pojeździć po okolicy na rowerze.

Śpiew ptaków
W kościele
Przy głównej ulicy
W Centrum przy głównym placu Tulum
Wieczorna ulewa ☔