Dzień 243 ( OYT ) – Pobyt w Las Vegas

Nad ranem tuż przed wschodem słońca dotarłem do Las Vegas.

Trochę poczekałem na dworcu i udałem się do hostelu.
Lokalizacja dość atrakcyjna. Podatki spore bo cena prawie się podwoiła.
Zostawiłem bagaż i poszedłem do sklepu po zakupy aby przygotować obiad. Po zameldowaniu ogarnąłem się i poszedłem zwiedzać Las Vegas. W nocy było zdecydowanie lepiej. Super oświetlone hotele i kasyna. Wszędzie mnóstwo ludzi. W końcu w ciągu roku przyjeżdża tu ponad 40 milionów ludzi. Samo Las Vegas liczy ponad 600 tys. mieszkańców i jest stolicą stanu Nevada.
Są tu ogromne hotele. 12 spośród 20 największych hoteli na świecie znajduje się właśnie w Las Vegas.
Miasto Hazardu posiada jeden z największych współczynników samobójstw w USA.
Wysoki jest również współczynnik ślubów i rozwodów, które można uzyskać w mieście błyskawicznie. Sam widziałem takie śluby.
Nie mogło zabraknąć lekkiego hazardu, więc parę dolarów przegrałem 😞.
Jutro zwiedzanie tych samych miejsc w ciągu dnia i nocny przejazd do Phoenix.