Dzień 246 ( OYT ) – Organizacyjny dzień w Phoenix

Spałem aż do 9.

Byłem widać zmęczony. No w końcu po nocnym autobusie i całym dniu.
Pogoda w Polsce dopisuje bo podobno ponad 30 stopni. Tu jednak jest jeszcze więcej bo dochodzi do 45 stopni.
Przed południem poszedłem do sklepu. Po powrocie praca ze smartfonem.
Po 17 wyszedłem aby przejść się po Centrum. Mimo tej godziny upał był straszny 🔆 .
Dość szybko wróciłem.
Wieczorem wspólne oglądanie filmu.
Podszedłem spać przed 22.
Jutro odpoczynek i zwiedzanie Phoenix.