Podsumowanie wydatków – Ameryka Południowa

Ameryka Południowa – podsumowanie wydatki.
Kraje o których mowa to Brazylia, Paragwaj, Boliwia, Peru, Ekwador, Kolumbia, Panama.
Uwzględniłem także Meksyk oraz 4 dni na Florydzie w USA.
W sumie w tych krajach byłem prawie dwa miesiące (58 dni). Podliczyłem i wyszło że za cały pobyt (wyżywienie, noclegi, transport, bilety wstępu, upominki) wyszło 970 $ US (3,6 tys. zł) czyli ponad 16,7 $ (63 zł) dziennie.

To ponad dwukrotnie mniej niż zakładałem w swoim budżecie.
Najdroższe były przeloty samolotowe 328 $ US – ponad ⅓ wszystkich wydatków.
Gdyby odjąć bilety lotnicze to wówczas pozostałaby kwota na resztę wydatków 640 $ US (2420 zł) czyli ponad 11 $ US dziennie (42 zł).
Trochę się bałem Ameryki Południowej ze względu na praktycznie mój brak znajomości języka hiszpańskiego. No ale nie było tak źle. Słownik w telefonie się przydawał.
Ceny były dość przyzwoite. Najtańsza była Boliwia, Paragwaj i Peru. Później Brazylia i Meksyk i Kolumbia. Najdroższy Ekwador i Panama (oraz
oczywiście Floryda w USA).

Ameryka Południowa – podsumowanie krajów
Brak znajomości angielskiego oraz wszechogarniający bałagan to pierwsze co przychodzi mi do głowy. O ekologii już nawet nie wspominam.

Pogoda – im bliżej północy tym bardziej gorąco. Najgoręcej było w Meksyku.
Najczyściej było w Panamie a najgorzej w Paragwaju.
Nie czułem jakiegoś zagrożenia bezpieczeństwa no może przez trochę w Kolumbii i Paragwaju.
Budownictwo najgorzej wygląda w Boliwii. Tam praktycznie każdy dom nie jest ukończony mimo że ludzie latami już tam mieszkają. Chodzi o podatki. Wina rządu że nie potrafi zmniejszyć podatku wówczas wszyscy dokończyliby domy wyglądałoby to znacznie lepiej.
Prawie we wszystkich krajach, są według mnie, quasi- demokracje, mini-dyktatury.
Prawie wszędzie pokaz siły policyjnej co raczej niezbyt dobrze świadczy o władzy która widać boi się zwykłych ludzi.
Najbardziej rozwinięte gospodarczo to Ekwador i Panama.

Przekraczanie granic nie jest łatwe. Brak udogodnień dla podróżnych. Na przykład między Peru a Ekwadorem właściwie są tylko dwa połączenia z Tumbes.

Reasumując: Myślałem że będzie lepiej, bardziej na luzie, imprezowo.
Mam niedosyt jeśli chodzi o Brazylię więc pewnie tam powrócę przy okazji zahaczając o jeden lub dwa kraje.

PODSUMOWAŁEM. WYDATKI DO DNIA PRZYLOTU DO USA (Los Angeles).
Przez prawie 8 miesięcy (240 dni) wydałem na wszystko 6800 $ US czyli około 25500 złotych.
Dziennie wychodzi około 28$ US czyli około 106 złotych.
Chyba nie jest tak źle bo gdybym mieszkał w Polsce też musiałbym wydawać…..